Menu

Temat na lato: Jak chronić się przed czerniakiem

27.06.2022

Opalanie się - ilustracja poglądowa

Nowotwór skóry jest jednym z najczęściej diagnozowanych na świecie. Jednym z jego najgroźniejszych rodzajów pozostaje czerniak - złośliwy nowotwór wywodzący się z melanocytów. Nabawić się go możemy w wyniku ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe, a więc w praktyce przede wszystkim podczas przebywania na słońcu. W ostatnich latach, w wyniku wielu przedsięwzięć profilaktyczno-uświadamiających, o czerniaku słyszy się coraz więcej.

Wbrew pozorom jednak nie jest to schorzenie częste. Według statystyk American Cancer Society w Stanach Zjednoczonych czerniak odpowiada jedynie za około 1% zachorowań na raka skóry, co daje niecałe 100 000 zachorowań rocznie. Problem leży jednak gdzie indziej: czerniak jest nowotworem wysoko śmiertelnym. Te same statystyki podają, że w 2022 roku spodziewanych jest około 7650 zgonów z powodu tego rodzaju nowotworu. Jak łatwo wyliczyć, śmiertelność wynosi niemal 8%. Co więc możemy zrobić, aby chronić się przed czerniakiem?

Całkowite unikanie promieni słonecznych jest z oczywistych względów niemożliwe, a można nawet powiedzieć że niewskazane. W wyniku działania promieni ultrafioletowych ludzki organizm produkuje witaminę D, która jest bardzo ważnym elementem poprawnego funkcjonowania. Należy więc odpowiednio wyważać ekspozycję na promienie ultrafioletowe. Poza takimi środkami jak zakrywanie skóry za pomocą odpowiednich ubrań, bardzo pomocny może się w takiej sytuacji okazać filtr przeciwsłoneczny. Ograniczając (ale nie blokując) dopływ promieni ultrafioletowych do naszej skóry jesteśmy w stanie odpowiednio wyważyć ilość produkowanej witaminy D z ryzykiem pojawienia się czerniaka.

Skąd jednak wiedzieć, jakiego filtra użyć? Pomóc w tym może określenie, jaki fototyp skóry posiadamy. W tym celu zajrzeć należy do klasyfikacji doktora Thomasa Fitzpatricka z 1975 roku . Wyróżnił on sześć fototypów skóry:

  • Typ I - Blady kolor skóry, niebieskie lub piwne oczy, włosy blond lub rude, bardzo często piegi - zawsze ulega oparzeniom, nigdy się nie opala;
  • Typ II - Jasny kolor skóry, zielone lub piwne oczy, włosy blond, rude lub brązowe, często piegi - zazwyczaj ulega oparzeniom, trudno się opala;
  • Typ III - Kremowy kolor skóry, ciemny blond lub brązowe włosy, szare lub brązowe oczy, rzadko piegi - umiarkowanie ulega oparzeniom, opala się przeciętnie;
  • Typ IV - Jasnobrązowa do oliwkowej skóra, ciemne włosy, brązowe lub ciemnobrązowe oczy, brak piegów - rzadko ulega oparzeniom, zawsze się opala;
  • Typ V - Brązowa skóra, ciemne lub czarne włosy, ciemnobrązowe oczy - bardzo rzadko ulega oparzeniom, łatwo i mocno się opala;
  • Typ VI - Ciemnobrązowa lub czarna skóra, czarne włosy, ciemnobrązowe oczy, brak piegów - nigdy nie ulega oparzeniom, nigdy się nie opala.

W Polsce będziemy z reguły mieli do czynienia z typami I-III, rzadko wyższymi. Im niższy fototyp tym skóra bardziej narażona na oparzenia słoneczne, a co za tym idzie, ryzyko pojawienia się czerniaka. Jeśli więc jesteśmy „właścicielami” skóry szczególnie narażonej, musimy stosować zabezpieczenia o wyższych wartościach.

A jak wyliczyć, ile czasu będziemy przez dany filtr chronieni? Służy temu proste równanie. Wystarczy przemnożyć ilość minut, w czasie których w normalnych warunkach skóra się rumieni przez wysokość filtra. Jeśli więc wiemy, że przebywając na słońcu zaczynamy odczuwać dyskomfort na skórze po 30 minutach, to możemy też założyć że filtr SPF 20 pozwoli nam wydłużyć ten czas do około 10 godzin. Należy jednak pamiętać, że każda skóra reaguje nieco inaczej i są to wyliczenia wyłącznie orientacyjne.

Kolejną niezmiernie ważną częścią profilaktyki przeciw czerniakowi są badania. Te podstawowe możemy przeprowadzać samodzielnie, jako że czerniakowe zmiany skórne niemal zawsze będą widoczne gołym okiem. Przy inspekcji skóry szukamy pieprzyków i znamion i oceniamy je według metody ABCDE:
A (asymetry) - asymetria (znamię niesymetryczne, np. wychodzące w jedną stronę);
B (borders) nieregularność brzegów (znamię o poszarpanych, postrzępionych brzegach);
C (color) - czarny lub czerwony kolor;
D (diameter) - rozmiar (z reguły ponad 5 mm średnicy);
E (elevation/evolution) - elewacja/ewolucja (znamię „wystaje” ponad poziom skóry, a także zmienia się w czasie).

Szczególnie w okresie letnim warto więc conajmniej raz na miesiąc obejrzeć dokładnie całą powierzchnię skóry, szukając pieprzyków, zaciemnień i innych zmian które wydadzą nam się podejrzane. Należy jednak pamiętać, że metoda ABCDE nie jest nieomylna, a czerniak może się kryć nawet w pozornie niegroźnie wyglądających zmianach. Dlatego też nie możemy zapominać o regularnych wizytach u lekarza. Co do zasady zalecane są coroczne wizyty u dermatologa lub onkologa. Lekarz posiłkując się informacjami uzyskanymi podczas wywiadu obejrzy dokładnie całe ciało, a znalezione zmiany przebada za pomocą dermatoskopu. Skuteczność takiego badania wynosi ponad 95% i w ogromnym stopniu redukuje ryzyko rozwinięcia się czerniaka.

W ramach profilaktyki przeciw czerniakowi powinniśmy powstrzymać się również od korzystania z solarium. Ogromna dawka promieni UV, jakie otrzymujemy w trakcie takiej sesji może okazać się z onkologicznego punktu widzenia niebezpieczna dla naszej skóry. Szacuje się, że ryzyko nabawienia się czerniaka u osób korzystających z solarium wzrasta aż o około 20% (a w przypadku regularnego korzystania u niektórych grup wiekowych nawet do 59%) . Jeśli więc mamy taką możliwość, to lepiej wybrać naturalne metody opalania.

Jak więc można zauważyć, nawet w obliczu tak niebezpiecznego nowotworu jak czerniak możemy przedsięwziąć skuteczne przeciwdziałania. Odpowiedzialne korzystanie z promieni słonecznych, używanie filtrów naskórnych, regularna inspekcja skóry, wizyty u lekarza a także unikanie solarium pomogą nam ograniczyć ryzyko nabawienia się tego typu raka do minimum. Jeśli więc zobaczysz, że na skórze pojawił ci się nowy pieprzyk, warto poświęcić mu nieco uwagi.

Pamiętaj ! – każdy czerniak był wcześniej znamieniem dysplastycznym, którego wycięcie całkowicie chroni przed powstaniem czerniaka.


Opracowanie:
Grzegorz Krekin
Konsultacja:
dr hab. n. med. Tomasz Jastrzębski, prof. ndzw. GUMed


Źródło:

  1. Opracowanie własne Onkonet.pl
» więcej aktualności medycznych